W niedzielne popołudnie 16 stycznia br. schola parafialna pod opieką s. Dawidy Prusińskiej udała się na lodowisko miejskie w Ostródzie. I choć ferie zimowe w naszym województwie rozpoczną się za tydzień, to już można było zauważyć sporą liczbę amatorów zimowego szaleństwa, pomimo braku śniegu za oknem.
Pomysł spędzenia wspólnego czasu na lodowisku zrodził się spontanicznie i oczywiście wszystkim przypadł do gustu.
Spotykanie się dziewcząt poza próbami scholi, śpiewem na niedzielnej Mszy świętej oraz na spotkaniach formacyjnych jest wspaniałą okazją do poznawania siebie i zacieśniania relacji. Niewątpliwie jest to bezcenny czas i niepowtarzalne chwile, które uczą więcej niż cotygodniowe nasze spotkania.
Podczas szaleństw łyżwiarskich można było zauważyć wiele pięknych postaw wśród dzieci, podejść altruistycznych, dziecięcej troski, serdeczności i życzliwości. Z wielką radością przyglądałam się niektórym sytuacją wynikłym na lodowisku, które wymagały szczególnej troski i uwagi. Jestem pewna, że dzięki takim spotkaniom dzieci nabywają wiele ciekawych doświadczeń i umiejętności bycia ze sobą i dla siebie.
Miło było patrzeć na radość dzieci, które swoim wdziękiem i spontanicznością mogą nas uczyć, że najpiękniejsze chwile są te, które wydarzają się w konkretnym czasie i miejscu.
Niebawem przed nami ferie zimowe i chwila odpoczynku od nauki szkolnej, aby z odnowionymi siłami wejść w kolejne półrocze pracy. My, jako wspólnota scholi mamy już plany na kolejne dwa, wyjątkowe spotkania, które odbędą się w domu sióstr Terezjanek.
s. Dawida Prusińska CST
Więcej zdjęć znajdziesz tutaj.



















